Birthday Party – No Panic Late Summer Style

Po co urządzać imprezę urodzinową? Kalkulacja zysków i strat na poziomie finansowym się nie opłaca. Jednak wewnętrzne baterie słonecznego układu własnej wartości odnotowują wysoki wzrost akcji. Niektórzy tego nie potrzebują, nie chcą, traktują jako kłopot. Dla mnie jednak to sposób na podarowanie  czasu i jedzenia tym, którzy o mnie dbają i pamiętają o datach ważnych, a urodziny są dla mnie takim dniem.

Koniec lata, wszyscy znajomi powoli zjeżdżają się do miasta, a widmo trudów jesiennego sezonu  przysłania nam chmurami horyzont słońca i odpoczynku. Twoje urodziny wypadają kiedy Instagramowe konta przyjaciół promieniują słońcem, wydmami lub tropikalnymi pejzażami? Nic nie stoi na przeszkodzie, by zorganizować urodzinową imprezę pod koniec lata, wyrwać znajomych z sieci social media i w większym gronie uczcić Twoje święto.

Z radością zapraszasz więc gości. Wszystko jest dobrze do momentu, kiedy na tydzień przed obezwładniają Cię ambitne plany, stoły uginające się od jedzenia, totalne porządki, a nawet kryjące się za rogiem pragnienie szybkiego przemeblowania mieszkania.

Usiądź i przeczytaj TOP 3:

  1. Nie robisz tego za karę, a jeśli tak czujesz zaproś znajomych do knajpy na wino, masz pełnię praw zmienić zdanie.
  2. Have Fun. Bądźmy szczerzy, chcesz być w centrum uwagi, a nie w centrum kuchni przez cały wieczór. Przygotuj plan minimum i nic do niego nie dodawaj w ostatniej sekundzie. To chyba najtrudniejsze – wewnętrznygłos pulsujący w naszej w korze mózgowej ciągle powtarza:a „czy wystarczy jedzenia?”. Ignoruj go!
  3. Goście. Nigdy nie będziesz wiedziała, ilu dokładnie gości zjawi się na Twojej imprezie. Ustal z góry liczbę 20 osób i miej ten problem z głowy. Wyślij maila z prośbą o przyniesienie napoi (dokładnie napisz czego chcesz), a do przyjaciółek dodatkową prośbę o zakupienie pieczywa, owoców i innych rzeczy, które można rozłożyć na stole i warto je kupić w dniu imprezy.

MENU

Kuskus z fasolką mung, karmelizowaną marchewką i tofu:

  • duża miska do podziału dla wszystkich,
  • wersja vegan (jeśli chcesz by dodatkowo był #gf, zamień kuskus na kaszę jaglaną).

Warzywa w słupkach:

  • możesz powtarzać na każdej imprezie domowej, nigdy się nie znudzą,
  • wybierz sezonowe warzywa, koniec lata to wciąż szansa na słodką kalarepkę lub liście cykorii idealne do nabierania dipów w wersji słodko-kwaśnej.

Dipy:

  • dip z suszonych pomidorów & prażonej dyni,
  • resztę dipów kup (tak, możesz to zrobić), wybieraj te wegańskie i te na bazie mleka, jakie tylko chcesz.

Tapas:

  • zakątek dla mięsożerców i mających za nic laktozę,
  • wystarczą 3 rodzaje sera (miękki, półtwardy, twardy) – warto, by jeden z nich był na bazie koziego lub owczego sera,
  • kilka plasterków ostrego chorizo, intensywnie czarne greckie oliwki z pestką, słoiczek dobrego pasztetu wraz ze słoiczkiem dżemu z figi,
  • rozłożenie tych produktów zajmie maksymalnie 5 minut, a będzie gwarantem, że na pewno nie zabraknie jedzenia.

Carpaccio z kalarepki podanej na sałatach:

  • opcjonalnie z makrelą wędzoną (mój faworyt),
  • możesz dodać również jabłko, awokado,
  • podany na płaskim talerzu świetnie się prezentuje i nakłada,
  • świetnie też smakuje z dodatkiem świeżej ricotty,
  • ma być chrupiąco, zielono i intensywnie od ziół.

Tofurnik:

  • można przygotować rano lub dzień wcześniej, będzie czekał spokojnie na swój dobry moment w lodówce,
  • łatwy w podaniu i świetnie się prezentuje.
  • Przepis na Tofurnik na zimno z Jadłonomii – wyjątkowo dobry. Warto zrobić wersję na większą tortownice o wymiarach 26 cm, przygotować 1½  porcji wszystkich składników. Osobiście wybieram do tego przepisu mix zwykłego tofu oraz tofu soft w proporcjach 1:1. Sukces zagwarantuje odpowiednio kruchy spód, ja preferuje przypisany do przepisu Tofurnik kokosowy z mango, ale zawsze zwiększam ilość ciasteczek do 200 g.

Small brownie bite:

  • może być w wersji bez jajek, dlatego nawet najgorsze nietolerancje pokarmowe przyjmą to cudo
  • możesz przejść się po mieszkaniu z talerzem tych piękności, deser to już czas kiedy większość gości siedzi w podgrupach i zintegrować na nowo znajomych.

TABLE

Wspomnienia białych obrusów i takich samych talerzy wyciąganych z dolnych półek, na tzw. specjalną okazję przysparzają mnie o lekkie usztywnienie karku. Wystarczy kilka akcentów by było uroczyście, a resztę miejsca i tak zawsze przejmuje jedzenie.

Tablica z menu

  • forma dowolna 🙂 Przygotowana z wyprzedzeniem nastraja pozytywnie i pomaga trzymać się zaplanowanego menu.
  • u mnie wykorzystana tablica pierwotnie przeznaczona na zawieszenie kluczy.

Glamour

  • to w końcu urodziny, trochę złota jeszcze nikomu nie zaszkodziło, a zieleń na stole będzie świetnie prezentowała się w akompaniamencie pudrowego różu.
  • Konfetti Golden (nie potrzebujesz obrusu): https://bit.ly/2op3a33
  • Girlanda (jeśli chcesz pójść na całość): https://bit.ly/2Ny7Mij

Na stole (moje sprawdzone):

Na jeden raz:

SCENARIO

Jeśli organizujesz imprezę w sobotę masz szansą rozłożyć sobie wszystko spokojnie w czasie i niczym Nigella Lawson zrobić się na bóstwo zanim zjawią się pierwsi goście.

Na dzień przed przyjęciem sprawdź, czy któryś z wybranych przepisów nie wymaga pozostawienia produktu na całą noc w lodówce lub namoczenia. Dzień wcześniej, jeśli jest taka potrzeba posprzątaj mieszkanie z pominięciem kuchni (zwłaszcza, jeśli masz otwartą kuchnię tak jak ja). W zagubieniu tracę czasami przynajmniej godzinę rozpoczynając odkładanie rzeczy na miejsce, co odwleka w czasie największą radość, jaką jest swobodne gotowanie.

W dniu przyjęcia zaczynam zawsze gotowanie od deseru. Po śniadaniu lepiej zanurzyć się w słodkie klimaty niż ciężkie opary kminu. Podobnie jak w przypadku produkcji koncertu, zaczynamy przygotowania w odwrotnej kolejności, aby te które mają objawić się pierwsze były przygotowane tuż przed rozpoczęciem przyjęcia.

Kiedy ciasto będzie w lodówce, a część rzeczy wyjdzie z pieca, zrób sobie przerwę. Pomyśl, czy nie zapomniałaś o jakimś składniku i ewentualnie wyślij domownika do sklepu za rogiem. Nakryj do stołu, powieś dekoracje, wyjmij naczynia (warto je zostawić w stosach). Niezależnie, która jest godzina – jesteś bezpieczna. Deser jest gotowy, dom jest gotowy i pozostaje cieszyć się tym dniem.

Następnie włóż do lodówki napoje i sprawdź czy masz zapas lodu w zamrażarce.

Zajmij się przygotowaniem kuskusu, a następnie sałatką i dipem. Na godzinę prze przyjęciem wyjmij sery z lodówki i rozłóż na desce by pooddychały i oddały to co w nich najlepsze. Rozłóż warzywa, grissini, bagietki w koszykach, ustaw noże do czerpania dipów w wysokich kubkach (te nie powinny być drewniane).

Niezależnie od tego, w jakim stanie przygotowań jesteś na pół godziny przed godziną zero – zostaw wszystko! Poproś domownika o starcie blatu i podłogi w kuchni, kiedy ty będziesz brała prysznic i z dumą patrzyła na siebie w lustrze. Bez obaw! Na domowe imprezy rzadko goście przychodzą na czas – masz swobodnie 15 minut zapasu.

Pierwszych gości nagródź specjalnym drinkiem, na koniec lata nie mogę sobie wyobrazić lepszego pomysłu niż Spritz!

Baw się wyśmienicie i zbieraj laury !